proti - to be online
Czy roszczenie alimentacyjne ulega przedawnieniu?
autor: Marta Łubik , kategoria: Alimenty , data dodania: 06.08.2018
„Moi rodzice nigdy nie byli małżeństwem, a kiedy ojciec postanowił nas opuścić, matka nie wystąpiła o alimenty na moją rzecz. Przez wiele lat matka starała się zapewnić mi to czego potrzebuje, ale obecnie zaczęłam studia i brakuje środków na zaspokojenie moich bieżących potrzeb, w tym na zakup książek czy opłacenie czesnego. Chciałabym złożyć pozew o zasądzenie na moją rzecz alimentów na bieżące potrzeby i za okres wstecz, ale nie wiem czy istnieje taka możliwość?”

Zgodnie z art. 137 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat trzech.


A zatem, przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż po trzech latach przedawniają się jedynie roszczenia o poszczególne raty świadczenia alimentacyjnego. Oznacza to, że uprawniony do alimentacji (dziecko) może dochodzić alimentów, nawet wtedy, gdy nigdy wcześniej o nie nie występował. Żądanie takie będzie skuteczne, ale w odniesieniu do rat należnych za trzy lata, które to liczone są wstecz od wytoczenia powództwa.


Przykład: Jeśli Anna Kowalska w dniu 01 lipca 2018 r. złożyła pozew o zasądzenie na jej rzecz alimentów w kwocie po 1.000,00 zł miesięcznie, poczynając od dnia w którym ojciec przestał na nią łożyć tj. od 01 stycznia 2010 r. to sąd ma możliwość zasądzenia na rzecz Anny Kowalskiej alimentów za okres trzech lat wstecz czyli od 01 lipca 2015 r.


Pamiętać również należy, iż świadczenia alimentacyjne mają charakter okresowy, gdyż płatne są w odstępach miesięcznych, w związku z czym okres przedawnienia za każdy miesiąc będzie biegł osobno i każde z tych świadczeń przedawni się w innym terminie.


Kolejno wskazać należy, iż dodatkowym warunkiem przemawiającym za dopuszczalnością dochodzenia roszczeń alimentacyjnych za okres poprzedzający wytoczenie powództwa (w szczególności roszczeń dziecka pozamałżeńskiego względem jego ojca o zaległe świadczenia okresowe z tytułu kosztów wychowania i utrzymania) jest wykazanie, że potrzeby uprawnionego pozostały niezaspokojone lub że na ich pokrycie zostały zaciągnięte przez uprawnionego zobowiązania względem osoby trzeciej. Nadto, uprawniony powinien wykazać, że jakieś jego usprawiedliwione potrzeby pozostały niezaspokojone lub że jakieś jego zobowiązania, i to zaciągnięte na pokrycie usprawiedliwionych potrzeb, i wynikające stąd zadłużenie nie zostały zlikwidowane.


Zasadnym jest również zasądzenie świadczenia alimentacyjnego w sytuacji, gdy uprawniony zmuszony był uszczuplić swój majątek np. sprzedać odziedziczone lub darowane od dziadków mieszkanie celem zaspokojenia swoich bieżących potrzeb!


Sąd zgodnie z art. 137 § 2 kro, uwzględniając powództwo i zasądzając odpowiednią sumę pieniężną na rzecz uprawnionego, w uzasadnionych wypadkach może rozłożyć zasądzone świadczenie na raty. Sytuacja taka ma miejsce, wtedy, gdy spełnienie całego roszczenia byłoby dla zobowiązanego, ze względu na stan majątkowy, rodzinny czy zdrowotny, niemożliwe lub narażałoby jego lub jego bliskich na niepowetowane szkody! Sąd może rozłożyć na raty zasądzoną sumę pieniężną również wtedy, gdy dojdzie do przekonania, że bez jej rozłożenia na raty zobowiązany nie będzie w stanie należycie wywiązywać się z obowiązku świadczenia bieżących rat alimentacyjnych.

 

 



Podstawa prawna:

art. 137 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tj. Dz. U. z 2017 r., poz. 682 z późn. zm.)

Komentarz do art. 137 § 1 i § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego pod red. J. Wiercińskiego, wyd.1.